Szkoła Podstawowa im. Marii Koszutskiej w Kadzidłowej

Patron szkoły

Maria Koszutska urodziła się w Główczynie w roku 1876. W czerwcu 1881 Karol i Zuzanna Koszutscy wraz z trójką dzieci przeprowadzili się do Kadzidłowej. Niedługo po przeprowadzce zmarł brat Marii Franciszek.
W wieku piętnastu lat Maria podjęła naukę w Warszawie w szkole żeńskiej Henryki Czarnockiej. Szkołę żeńską założyła Henryka Czarnocka pod koniec lat siedemdziesiątych XIX-stego stulecia. Mieściła się ona przy ulicy Brackiej 18. Początkowo była ona czteroklasowa, potem sześcioklasowa tj. posiadała najwyższy stopień organizacyjny, jaki był możliwy w owym czasie dla prywatnej szkoły żeńskiej, prowadzonej przez Polkę. Była "Zakładem Naukowym Żeńskim", a jego absolwentki poświęcały się głównie zawodowi nauczycielskiemu. Pomimo języka wykładowego rosyjskiego, pensja Czarnockiej była szkołą polską z ducha w niej panującego, z organizacji i nauki. Na lekcjach robót czy rysunku uczono tajnie literatury, historii i geografii Polski. Przerabiano równolegle kurs w dwóch językach. Pensja Czarnockiej cieszyła się opinią pierwszorzędnego zakładu naukowego, była odbiciem osobowości właścicielki. Właścicielka dobierała grono nauczycielskie według własnego uznania. wsród wykładowców szkoły byli m.in.: historyk literatury Bronisław Chlebowski, językoznawca Edward Grabowski, matematyk Ludwik Straszewicz. Koszutska pensje ukończyła w 1893 r. Przez następne lata przebywała w Kadzidłowej opiekując się m.in. chorą siostrą. W 1898 r. wyjechała na Litwę jako guwernantka do domu Jelskich w Dudziczach. Nastepnie w 1900 r. w Warszawie zdobyła tytuł nauczycielki domowej. Rok przebywała w Paryżu a od 1902 r. zamieszkała w Łodzi obejmując posadę kierowniczki w prywatnej szkole.
W 1903 r. za działalność partyjną została aresztowana, przebywała m.in. w łęczyckim więzieniu. W 1904 zapadł wyrok zsyłający ją na Syberię. Wkrótce wróciła do Kadzidłowej, gdzie umierała jej matka. cdn


Ferdynand Hoesick, Powieść mojego życia (dom rodzicielski) Zakład Narodowy im. Ossolińskich, Wrocław 1959.
Ferdynand HOESICK (1867-1941) pisarz i badacz historii literatury, naczelny redaktor Kuriera Warszawskiego w latach 1924-1939.
Fragment dotyczy wakacji spędzanych u rodziny swojego kolegi w Straszkówku w roku 1884
"Tutaj na pierwszy plan wysuwały się polowania i konna jazda, czynny udział w żniwach, zwłaszcza w postaci zwożenia snopów do stodół, kąpiele w stawie, pławienia koni wieczorem, rybołówstwo, strzelania z floweru lub procy do żab, jazdy bryczka ze sprawunkami do Mszczonowa ( gdzie w dobrym handelku zawsze wypito butelkę dobrego węgrzyna) albo do Kłodawy na odpust, wreszcie wyjazdy powozikiem z panem Riedlem: do Amptu, donacyjnego majątku jenerała Federenki, gdzie oprócz przystojnej pani Federenko, Szczecińskiej z domu, największą atrakcją było wspaniałe jezioro z świetną kąpielą i mnóstwem wodnego ptactwa, albo do Kadzidłowa, do p. Koszutskiego, mieszkającego w pięknym, murowanym dworze staropolskim, z wysokimi oknami, z obszernym gankiem, obrośniętym bluszczem i winem. Było tam świetne polowanie, zwłaszcza na kuropatwy. "
Kasprzakowa Janina, Maria Koszutska, W-wa 1988
"W okolicy Kadzidłowej znajdowały się trzy zaprzyjaźnione z Koszutskimi dwory - Duninów, skoligaconych z Koszutskimi Cygańskich i Józefa Błędowskiego.
...Młodziutka Maria była przedmiotem dyskretnej admiracji Józefa Błędowskiego. Gdy skończyła pensję, oświadczył się o jej rękę. Małżeństwo nie doszło do skutku mimo przychylności rodziców. Maria kategorycznie oświadczyny odrzuciła."
Zygmunt Karpiński, O Wielkopolsce, złocie i dalekich podróżach. Wspomnienia 1860-1960, PIW, Warszawa 1970
Zygmunt KARPIŃSKI (1892 lub 82-1981) ekonomista, bankowiec; uczestnik powstania wielkopolskiego 1918 r.; 1924-51 członek dyrekcji Banku Polskiego; 1939-46 za granicą, potem zajmował się odzyskaniem wywiezionych z kraju zapasów złota Banku Polskiego.
Siostrzeniec Otolii Koszutskiej - jego rodzina (Karpińscy) mieszkała w Kotkowie obok Sobótki
... Z nazwiskiem Koszutskich łączy się jeszcze i inne, nie mniej ciekawe wspomnienie. Ciotka ( Otolia Koszutska ) dość często odwiedzała swego szwagra, Karola Koszutskiego, właściciela niewielkiego gospodarstwa rolnego, "za granicą" w Kadzidłowej pod Sobótką, w powiecie łęczyckim. Po powrocie z owych odwiedzin opowiadała o wyczynach swej bratanicy, Mani, która to" poszła w socjalisty" - jak się wówczas mawiało - i u własnego ojca organizowała strajki chłopskie, nawet tak zwane czarne strajki, w czasie których fornale nie żywili inwentarza, tak że właściciele i ich przypadkowi goście musieli sami zająć się gospodarstwem"
Nieuważny Stanisława, Działalność Marii Koszutskiej w polskim ruchu socjalistycznym/do powstania KPRP; rozprawa pod kierunkiem doc.dra hab. Jana Tomickiego, maszynopis Instytut Ruchu Robotniczego WSNS przy KC PZPR. Warszawa
"W Kadzidłowej rozpoczęła też Maria działalność społeczną. W jednym z budynków dworskich założyła sklep dla ludności wiejskiej, zaopatrzony w tanie artykuły pierwszej potrzeby. Prowadziła go razem z siostrą Zofią. Zimową porą zbierała młodzież wiejską i uczyła ją czytać, pisać, opowiadała przystępnie o historii Polski, jej warunkach geograficznych. Czasami przychodziła też i starsza młodzież na naukę i porozmawiać. Prowadziła także apteczkę. Kobiety wiejskie zachodziły do niej po lekarstwa i radę. Wśród robotników rolnych pracujących u ojca i wśród chłopów panienka cieszyła się sympatią."
"Inteligentne, z szerokimi zainteresowaniami panny Koszutskie zgromadziły u siebie pokaźną bibliotekę. Maria wykorzystywała ją także dla celów społecznych. Między książkami legalnymi wypożyczała młodzieży z okolicznych dworów także zabronioną literaturę patriotyczną. Specjalnie dobrane książki wypożyczała także chłopom."
Dionizja Wawrzykowska-Wierciochowa, Nie po kwiatach los je prowadził... ,Iskry, Warszawa 1987
...W marcu 1903 r. została Koszutska aresztowana w licznej grupie działaczy pepeesowskich i osadzona w więzieniu w Łodzi; następnie przewieziono ja do Łęczycy, a wreszcie do Warszawy do X Pawilonu. Akt oskarżenia zarzucał jej, że "brała udział w nielegalnych zebraniach robotników łódzkich, wśród których prowadziła agitację wrogą rządowi, że pozostawał też w kontaktach z wywrotowymi działaczami wiejskimi i rozpowszechniała socjalno-rewolucyjne wydawnictwa wśród chłopów".
Doprowadzeni przez policję chłopi z Łęczyckiego nie zdradzili swej "panienki" i podczas konfrontacji twierdzili, że dostawali od niej elementarze i książki do nabożeństwa. A że Koszutska nie złożyła żadnych zeznań, śledztwo się urwało. Dzięki usilnym staraniom chorej matki Koszutska została za wysoką kaucję tymczasowo zwolniona z więzienia, ale pozostawała w Kadzidłowej pod nadzorem policji. W kwietniu 1904 r. otrzymała za "przestepczą działalność" wyrok zesłania na trzy lata do guberni archangielskiej ( miejscowość Chołmogory ).
...W związku z pogłębiającą się chorobą matki pozwolono Koszutskiej zimą 1904/1905 r. odzwiedzić rodziców. Niestety, matka wkrótce zmarła."
Natalia Gąsiorowska, Życie i działalność Marii Koszutskiej [w:]Maria Koszutska Wera-Kostrzewa. Pisma i przemówienia t. 1, Książka i Wiedza Warszawa 1961
Natalia Gąsiorowska-Grabowska (1881 - 1964) historyk nowożytnych dziejów społeczno-gospodarczych i dziejów polskiego ruchu robotniczego, profesor UW i UŁ, członek PAN. Działaczka partii lewicowych (PPS, PPS-Lewica, PZPR). Zaliczana jest do grona najwybitniejszych UnhideWhenUsed=powojennych uczonych polskich w zakresie historii społeczno-gospodarczej. Była jedną z prekursorek tego kierunku badań w Polsce.
koleżanka szkolna i przyjaciółka M. Koszutskiej
"Wiele wspomnień własnych i obcych z tych czasów ciśnie się pod pióro. Maria umiała zdobyć autorytet wśród otoczenia; cicha skromna, szanująca godność każdego człowieka, zamknięta w sobie, była również dyskretna w stosunku do innych; serdeczna i przyjacielsko pomocna nie dawała nikomu dostępu do swego własnego bólu, cierpienia."
Knapik Jerzy, Panienka z Kadzidłowskiego dworku, Głos Wielkopolski 1958 Nr 288
"W czasie jednych świąt wielkanocnych zjechał do Kadzidłowej sztab organizacji POW. Był także Piłsudski. Gdy dyskusje przeradzały się w kłótnie uspokajała je Mania. Ona zresztą zorganizowało to spotkanie u ojca tkwiącego jeszcze w kadzidłowskim majątku."
Irena Lorentowicz, Oczarowania, PAX Instytut Wydawniczy, Warszawa 1972
I. Lorentowicz (1904-1985) córka Jana Lorentowicza ((1868-1940) krytyka literackiego, teatrologa, tłumacza, publicysty; 1918-22 dyrektora generalnego Teatrów Miejskich w Warszawie; prezesa Pen Clubu; członka PAL) i Ewy z Rościszewskich. Malarka, scenograf, pedagog. Absolwentka warszawskiej Szkoły Sztuk Pięknych, uczennica Tadeusza Pruszkowskiego.
...
Jakoś w tym czasie (ok. 1920) ojciec przeprowadził się z domu do teatru i tkwił po uszy w warszawskich teatralnych kłopotach, w użeraniu się o stworzenie Reduty i Teatru im. Bogusławskiego. Tę przeprowadzkę przywitałam z wielką rozpaczą. Ewa zaprzyjaźniona z dawien dawna z Werą Kostrzewą-Koszutską znalazła wtedy ukojenie konspiracyjnej pracy społecznej. Pamiętam ich doskonale - i Werę, i jej męża, i Bronkę Hibnerównę, która często nocowała u nas.
Irena Krzywicka, Wyznania gorszycielki, Czytelnik, Warszawa 2002. oprac. Agata Tuszyńska
/Irena Krzywicka (1889-1994) pisarka, publicystka, tłumaczka. Literacka gwiazda dwudziestolecia miedzywojennego, autorka znakomitej autobiografii, wielka miłośniczka zwierząt. Autorka "Pierwszej krwi", przyjaciółka Boya-Żeleńskiego. Niemal zupełnie zapomniana żyła przez 30 lat z rodziną we Francji. Obecnie twórczość Krzywickiej przeżywa renesans./
(Warszawa ok. 1920 roku)
...
Zafascynowała mnie szczególnie jedna postać: Marii Koszutskiej, pseudonim Kostrzewa albo Wera. Była to kobieta niezwykle piękna, o subtelnej, niemal przejrzystej twarzyczce i głosie tak czarującym, tak melodyjnym, że urzekał nawet z daleka.
... Mężem jej był inżynier Cichocki (Ciszewski), przystojny blondyn ale o niczym nie wyróżniającej się osobowości. Dziwiło mnie zawsze, jak taka kobieta jak Wera mogła go pokochać. Nie istniał po prostu przy niej.
...Ubrana była zawsze jednakowo, w długiej do ziemi spódnicy, przeważnie ubłoconej od dołu, i w jakiejś tam bluszczynie. Zupełna abnegatka. Zaszłam do niej kiedyś posłana przez Nyka, aby przekazać jakąś partyjną wiadomość. Znalazłam ją w nędznym, ciemnawym pokoiku, leżącą na łóżku, ze sznurowanymi bucikami wysuniętymi daleko na pościel. Buciki miała eleganckie, z dobrego sklepu, to był jej jedyny luksus.
... Spotkałam ją w życiu niewiele razy, ale utrwaliła mi się na stałe w pamięci.
Słowo o Stalinie. Łamanie kości., „Rzeczpospolita” 2003, nr 51
...
W 1924 roku podczas kongresu Międzynarodówki Komunistycznej Stalin zarzucał części przywódców KPP, w tym Kostrzewie, że są sentymentalnymi ludźmi, którzy boją się walki z niesłusznymi, według niego, poglądami w łonie ruchu komunistycznego (zaczynała się wtedy jego rozgrywka z Trockim). Sentymentalny rewolucjonista - to brzmiało jak obelga. Kostrzewa odpowiedziała: "Źle trafiliście towarzyszu". Z pewnością zapamiętał jej te słowa. Przypomniała, że Zinowjew (wówczas sojusznik Stalina) groził jej i towarzyszom połamaniem kości, jeśli spróbują wystąpić przeciw nim. Replikowała:
"Niebezpieczni są dla was nie tacy ludzie, którym można łamać kości, ale tacy, którzy w ogóle kości nie mają".
Palestra 3-4/2007 Andrzej Bąkowski, adwokat (Warszawa), „Wielkie Mowy Historii”

cały artykuł
...
Przyznać trzeba, że nawet wystąpienie Marii Koszutskiej (Wery Kostrzewy), hardej polskiej komunistki na posiedzeniu Kominternu podczas obrad Komisji Polskiej (1924) w oczy „samemu” Stalinowi, gdy usiłowano pomniejszać rolę KPP, robi odpowiednie wrażenie formą, stylem i odwagą cywilną. Jej powiedzenie „źle trafiliście towarzyszu Stalin” zrobiło karierę w Polskiej Partii Komunistycznej, zazwyczaj pełnej serwilizmu wobec ówczesnego WKP(b).
Tadeusz Kochanowicz, W Komi i gdzie indziej, Wspomnienia z pobytu w ZSRR (1939-1942), Wydawnictwo Pelikan,Warszawa 1989
działacz PPS
...Zdaniem Purmana (Stefan Purman, doktor filozofii, członek PPS-Lewica, KPP ), losy wszystkich przywódców polskich komunistów były tragiczne. Opowiadał mi o Marii Koszutskiej-Werze Kostrzewie. Wysoko cenił jej ideowość i umysł. Gdy wyjeżdżała z Polski w latach dwudziestych była młodą i piękną kobietą. Gdy spotkał ją w Moskwie w siedem lub osiem lat później, była przygnębiona i wyglądała już na staruszkę.

Teresa Torańska, Oni, Londyn 1985
fragment wywiadu z Romanem Werflem - członkiem KPP
...
Teresa Torańska: Wracajmy do Stalina.
Roman Werfel :
Jedno jest pewne: Stalin był parszywy i obłudny, a jak - podam przykład. Pod Moskwą było osiedle starych bolszewików, każdy miał tam swój własny fiński domek. Stalin miał też, wtedy jeszcze skromny i obok niego miała Kostrzewa. Wera właśnie stała w ogrodzie i obcinała róże. Stalin podszedł do niej i powiedział:
- kakije priekrasnyje rozy.
Tego samego wieczora ją zabrali i potem rozstrzelali, Stalin o tym wiedział. A jednak, kiedy w 1944 r. była u niego nasza delegacja, nagle zapytał:
- u was byli takije umnyje ludi, takaja Wera Kostrzewa, wy nie znajetie czto s niej?

TT: Pana to dziwi?
RT: A co, ma nie dziwić?
TT: Nie.

Wydrych Joanna, Kobiety lewicy, uniGENDER 1/2006 (2)
cały artykuł

... Na szczeblu kierowniczym KPP i we władzach partii odsetek kobiet był nikły. W zjazdach partii od 1918 do 1932 roku, gdzie liczba delegatów wahała się między 23 a 93 osobami, liczba kobiet wynosiła od 2 do 7 (w 1918 i 1925 roku) (Śliwa, 1996). Do Komitetu Centralnego wybierano pojedyncze kobiety, przez kilka lat była to jedna i ta sama, niezwykła postać ruchu socjalistycznego i komunistycznego Maria Koszutska, która była również wybierana do władz wykonawczych tj. do Biura Politycznego.

... Sytuacja kobiet w KPP była szczególnie ciężka, gdyż partia ta była prześladowana i musiała działać w konspiracji. Wiele kobiet w wyniku swojej działalności w KPP znalazło się w więzieniach, jak Maria Koszutska. Tej postaci chciałabym poświecić trochę więcej miejsca, gdyż była osobą wyjątkową i najwybitniejszą kobietą w polskich ugrupowaniach lewicowych okresu dwudziestolecia międzywojennego. Za PRL-u zapomniana. Za III RP jeszcze bardziej odrzucona - jako osoba identyfikowana jednoznacznie z niepopularnym nurtem lewicowym.

Pochodziła z ziemiaństwa. Studiowała na Sorbonie. W 1902 roku związała się z PPS, by już w następnym roku zostać zesłaną za działalność wywrotową na Syberię. Po powrocie jeszcze silniej zaangażowała się w działalność lewicową stając się jedną z przywódców rozłamowej grupy PPS-Lewica. Doprowadziła do zjednoczenia PPS-Lewicy z Socjaldemokracją Królestwa Polskiego i Litwy, co zaowocowało w 1918 roku powstaniem Komunistycznej Partii Robotniczej Polski, która następnie przekształciła się w Komunistyczną Partię Polską. W latach 20. XX wieku więziona na Pawiaku w Warszawie.

W swojej działalności podejmowała przede wszystkim kwestię agrarną (opowiadała się za przekazaniem części ziemi obszarniczej chłopom bezrolnym i małorolnym) oraz narodową. Na tle braku autonomii względem kierownictwa Międzynarodówki Komunistycznej poszczególnych partii narodowych popadła w konflikt ze Stalinem. Usunięta z KPP w 1929 roku, mieszkała w Warszawie i Moskwie, poświęcając się pracy oświatowej i wydawniczej. W 1937 roku została aresztowana przez NKWD i osadzona w wiezieniu w Jarosławiu nad Wołgą, gdzie zmarła 9 lipca 1939 roku po długiej chorobie.




Nowa encyklopedia powszechna PWN © Wydawnictwo Naukowe PWN SA
KOSZUTSKA MARIA, pseud. Kostrzewa, Wera (1876–1939), działaczka i ideolog ruchu komunist., publicystka; od 1902 w PPS, 1906 współorganizatorka PPS-Lewicy, 1908–18 czł. Centr. Komitetu Robotn.; 1908–14 współred. „Robotnika” i od 1916 „Głosu Robotniczego”; 1918 współorganizatorka KPP, 1918–22, 1923–25 i 1926–29 czł. KC i Biura Polit.; wybitna reprezentantka tzw. większości w KPP; od 1921 poza krajem, w Niemczech, następnie ZSRR; 1937 aresztowana, zm. w więzieniu.

Z Wikipedii, wolnej encyklopedii.
Maria Koszutska, pseud. Wera Kostrzewa (ur. 1876, zm. 1939), polska działaczka socjalistyczna i komunistyczna, dziennikarka. Od 1902 członek PPS, od 1906 w PPS-Lewicy, zasiadała w zarządzie partii. W latach 1908-1914 współredaktorka pisma "Robotnik", później udzielała się w "Głosie Robotniczym". 1918 była współorganizatorką Komunistycznej Partii Polski, weszła w skład jej władz oraz uchodziła za głównego ideologa. Od 1926 przebywała na emigracji (głównie w ZSRR).
Była główną reprezentantką "większości" w KPP, wraz z H. Lauerem wydała Tezy o sytuacji w Polsce. W 1937 skazana na śmierć przez sąd stalinowski, zmarła w 1939 w więzieniu. Zrehabilitowana w 1956. Po II wojnie światowej imię Wery Kostrzewy nosiła obecna ulica Bitwy Warszawskiej w Warszawie.
Źródło: "http://pl.wikipedia.org/wiki/Maria_Koszutska"
Encyklopedia Interii.
KOSZUTSKA Maria, ps. Wera Kostrzewa (1876-1939) działaczka, publicystka, ideolog ruchu robotniczego, teoretyk kwestii agrarnych; od 1902 w PPS; 1906 przyczyniła się do powstania PPS-Lewicy; 1918 współtwórczyni zjazdu zjednoczeniowego PPS-Lewicy i SDKPiL, które utworzyły KPP; w następnych latach aktywna na forum Międzynarodówki Komunistycznej, przebywała gł. w ZSRR, tamże 1937 aresztowana, zmarła w więzieniu, 1956 zrehabilitowana.
"Źródło:http://www.internautica.com.pl/haslo?hid=155902"

Большая Советская Энциклопедия
Костшева (Kostrzewa) Вера (псевдоним; настоящее имя и фамилия Мария Кошутская, Koszutska) (2.2.1876 — 9.7.1939), деятель польского рабочего движения. По профессии учительница. Родилась в селе Глувчин, близ г. Калиш. В 1902 вступила в Польскую социалистическую партию, участвовала в Революции 1905—07 в Польше. В 1906 — один из организаторов ППС-левицы, в 1906—18 член её центрального рабочего комитета. За революционную деятельность неоднократно подвергалась арестам и ссылкам. Активно выступала за объединение ППС-левицы и Социал-демократии Королевства Польского и Литвы на принципах марксизма в компартию Польши. В 1918—1930 (с перерывом) член ЦК и Политбюро ЦК компартии Польши, играла значительную роль в разработке программных документов партии по аграрным и национальным вопросам. Участвовала в работе 4—6-го конгрессов Коминтерна. С 1930 жила в СССР.
Соч.: Pisma i przemówienia, t. 1—3, Warszawa, 1961—62.
"Źródło:http://www.ezi.ru/1/38/381.htm"
>>Bibliografia

 

© Karol SZCZEPANIAK Kadzidłowa 2006-7